Gitary

Ibanez FG100

Gitara stricte jazzowa. Rocznik 1982. Brzmiąca bardzo klasycznie, dla ortodoksów. Wielce ergonomiczna. Przy niewysokiej cenie-ok. 4000PLN stanowi porządny, zawodowy instrument.

Błękitna - Godin MULTIAC NYLON

Poważnie wysoki lot w sztuce lutniczej. Doskonałe materiały - mahoń i heban plus staranne wykończenie - nawet b.staranne. Rodzi się pytanie: jaki może być wynik? Potraktujmy to pytanie jako retoryczne.

Godin MULTIAC JAZZ

Kolejna gitara GODIN MULTIAC JAZZ, również z kanadyjskiej krainy. Kanada wyrasta na mekkę lutniczych gitar. Jest tych Firm sporo, a trzeba by wymienić z najlepszych legendarną juz LINDĘ MANZER. Ten Godin to raczej poważne mistrzostwo. 2 systemy. Aktywny - akustyczna gitara i pasywny na mini humbacker-jazz sound. Oba godne polecenia.

Ibanez FGM 100

Mam też dwie gitary IBANEZ FGM 100. To raczej legendarne wiosła. Zwłaszcza mój ulubiony FRANK GAMBALE 100 - Yellow transparent. Gram na nim od 1990 roku i nie mam żadnych uwag. Raczej powalająca rzecz. To najwyższa półka. Jak ostatnio policzyłem, miałem ok. 45 gitar - 39 sprzedałem, a żółtą pokochałem od razu i tak zostało. Po prostu 10 na 10. Stroi i brzmi. Bardzo wszechstronna. Zawodowstwo. Nic dodac - nic ująć.

Guild D-40

Guild D-40. Bez żadnej elektroniki. Gitara brzmiąca i strojąca na topowym poziomie. Porządna, amerykańska "robota" !!!

Wzmacniacze

Co do wzmacniaczy, to od lat gram na przeróżnych jednej firmy - RANDALL. Cenię je ze względu na dobry, klarowny dół, który jest mi niezbędny. Randall to ma.